» Blog » Dante's Inferno: An Animated Epic
11-04-2011 22:31

Dante's Inferno: An Animated Epic

W działach: Film | Odsłony: 85

Dante's Inferno: An Animated Epic
Piekło Dantego kojarzy się młodemu pokoleniu z świetną grą konsolową, zaś starszym z Boską komedią: Piekło autorstwa Dante Alighieri. W praktyce gra fabularnie jest oparta właśnie na tym ponadczasowym dziele literackim luźnie nawiązując niektórymi wątkami do mitologii greckiej, krucjat krzyżowych oraz wielkich myśli filozoficznych złotej ery Hellenów.

Rycerz Dante powraca do kraju po trzyletniej krucjacie przeciw Muzułmanom. Targany złymi przeczuciami spieszy czym prędzej do domu, jednak przybywa za późno. Ktoś wymordował całą jego rodzinę, a jego ukochaną Beatrice porzucił śmiertelnie ranną na tyłach domu. Oboje kochankowie wyznają sobie po raz ostatni wieczną miłość po czym dusza Beatrice zostaje otoczona boskim blaskiem i kieruje się ku bramom raju. Jednak nim tam dociera, na drodze ku wiecznemu szczęściu staje Lucyfer i porywa duszę niewiasty, twierdząc że ma do niej prawo na mocy zawartego trzy lata temu paktu między nimi. Dante rusza za upadłym archaniołem do Piekła aby odbić ukochana nawet kosztem własnej duszy, jednak aby tego dokonać będzie musiał najpierw przebyć dziewięć kręgów piekielnych oraz zmierzyć się z własnymi grzechami. W tej koszmarnej krucjacie będzie mu pomagać duch Wergiliusza, pieśniarza Rzymu, który przepowiedział nadejście Mesjasza. Służy on Dantemu radą, pomagając w ten sposób pokonać ludzkie słabości i grzechy, które w Piekle przybierają fizyczną postać i starają się za wszelką cenę nie pozwolić dostać się rycerzowi do siedziby ich władcy – Lucyfera.

Fabuła sama w sobie jest bardzo ciekawa, jednak nie to czyni ją wyjątkową. Sprawiają to rozmowy Lucyfera z Beatrice oraz Wergiliusza z Dantem, poruszających kwestię grzechu, ludzkich słabości i boskiego dzieła jakim było stworzenie człowieka. Dzięki temu film nabiera zupełnie nowego wyrazu, gdyż na tej samej szali mamy brutalną walkę oraz dialog czterech zupełnie różnych charakterów na temat postrzegania przez nie znaczenia słowa grzech. Tworzy to strefę osobnej walki, gdzie orężem jest słowo, wielokrotnie ostrzejsze od ostrza kosy, którą posługuje się Dante w walce z demonami Piekieł.

Z wszystkich postaci najlepiej wypadają, moim skromnym zdaniem, Lucyfer i Wergiliusz. Ten pierwszy pokazuje swym ofiarom jak bardzo są słabi w obliczu pokus, zaślepieni swymi żądzami i skłonni do popełniania grzechu w imię "słabego" Boga, który z stoickim spokojem się temu przygląda. Na przeciwległej szali mamy świętego poetę Rzymu, ukazującego ludzkie słabości jako trudną drogę, prowadzącą ku nagrodzie jaką jest zbawienie. Nie potępia on człowieka za jego ułomności, jednak nie rozczula się też nad nim i surowo gani jego butę oraz pychę, które są najczęstszymi motywami popełniania ciężkich grzechów wobec Boga. Dante stoi po środku tych wszystkich tez i sam, jako osoba posiadająca wolną wolę, musi wybrać czy zachowa swą butę i będzie dalej błądzić czy też przyzna się publicznie przed Beatrice do popełnionych grzechów okazując skruchę nawet kosztem własnego honoru oraz dumy. Ponieważ tylko prawda, nawet najbardziej okrutna, może go wyzwolić od ciężaru winy.

Jeśli idzie o część techniczną to bardzo spodobał mi się motyw zatrudnienia aż sześciu rysowników. Każdy z nich wykorzystując swój własny, unikatowy styl animacji wykreował zupełnie odrębny obraz Piekła, jednocześnie tworząc pomiędzy poprzednim oraz następnym aktem pomost w postaci otoczenia. Dzięki temu każdy krąg Piekła jest bardzo unikatowy, a zmieniające się wizualne postacie głównych bohaterów potęgują wrażenie zachodzącej w nich metamorfozy. W ten sposób Lucyfer ukazuje się widzowi jako ciągle zmieniający się cień, którego śmiertelnik nie może pochwycić, Wergiliusz ewoluuje jako przewodnik ucząc zagubionego człowieka pokory wobec swych własnych ułomności, Beatrice z czystej duszy staje się męczennicą a Dante odkrywa swą prawdziwą naturę. Co ważniejsze cały czas jest podkreślane znaczenie wolnej woli, która odgrywa kluczową rolę w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji u wszystkich postaci. Słowem wszystko jest efektem naszych decyzji, a nie dziełem przypadku czy z góry ustalonych założeń.

Na koniec warto wspomnieć o dźwięku. Muzyki w całym filmie jest dość sporo i brzmi naprawdę świetnie. Nie jest ona co prawda tak unikatowa jak ta którą mogliśmy usłyszeć w Księżniczce Mononoke, aczkolwiek nadal brzmi bardzo dobrze, jeśli pozbawimy ja obrazu. W samym filmie zaś, muzyka na przemian tworzy chwile pełne wyniosłości z brawurową akcją czy momentami pełnymi zadumy albo rozterek. Dodatkowo klimat potęgują odgłosy otoczenia w formie krzyków potępionych dusz, syków ognia, wycia wiatru czy pomrukiwań bezrozumnych demonów, będących sługusami wielkich lordów Piekieł. Niestety całość dużo traci jeśli oglądamy film w polskiej wersji językowej. W większości wypadków bardzo lubię i szanuję nasz rodzimy dubbing, gdyż mamy rewelacyjnych aktorów głosowych. Niestety tutaj zatrudniono chyba amatorów, ponieważ wszystkie kwestie brzmią bardzo sztucznie, często są po prostu pozbawione emocji, a co gorsza większość głosów kompletnie nie pasuje do swych bohaterów. Najgorzej wypada w tym zestawieniu podkład dla Dantego oraz Lucyfera, brzmią po prostu śmiesznie. Wersja anglojęzyczna jest nieporównywalnie lepsza pod każdym kątem, więc jeśli ktoś zna słabo język angielski polecam obejrzeć film z napisami, jednak niech za żadne skarby nie tyka wersji polskojęzycznej.

Podsumowując. Dante's Inferno: An Animated Epic w pełni zasługuje na swój tytuł. Jest to produkcja którą każdy powinien zobaczy i zrozumieć. Jeśli ktoś chce sięgnąć po ten tytuł to niech tego nie robi dla widowiskowych walk, świetnej i różnorodnej animacji czy fenomenalnego angielskiego dubbingu, ale po to aby wsłuchać się w brutalną prawdę. Prawdę mówiącą jak bardzo człowiek jest ułomny, podatny na grzech oraz że tylko od nas samych zależy jakie będzie nasze życie. Film dzięki swej treści jest dla mnie obrazem ponad czasowym i każdy dojrzały, bo niekoniecznie dorosły, widz, powinien go zobaczyć choć raz.

OCENA 9,5/10

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+8
"W praktyce gra fabularnie jest oparta właśnie na tym ponadczasowym dziele literackim"

Znaczy, że wzięła z niego imiona głównych bohaterów i też jest o piekle, bo poza tym nie ma nic wspólnego z oryginalnym tekstem literackim.
11-04-2011 22:58
de99ial
   
Ocena:
+1
O hell... Obejrzałem tego gniota i... Naprawdę nie wiem co w nim widzisz. To wszystko jest takie płytkie, odarte z metafory, dosłowne że aż rzygać się chce.

EDIT

Dodam - animacja jest drętwa i groteskowa, walki zwyczajnie głupie, a całość podsumować można "Główny bohater biegnie i krzyczy jak mocno kocha Beatrice".
21-04-2011 23:59

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.